Po długiej jesieni i zimie wszyscy jesteśmy bardzo spragnieni słońca i ciepła. Kiedy wreszcie wyjeżdżamy na upragniony urlop, zdarza nam się plażować w pełnym słońcu zbyt długo. Jeśli nie zastosowałaś odpowiedniej ochrony przeciwsłonecznej lub zapomniałaś o kilkukrotnym nałożeniu kremu z filtrem w ciągu dnia, a w dodatku masz wrażliwą skórę to poparzenie słoneczne gotowe.

Jeżeli Twoja skóra jest czerwona i piecze powinnaś natychmiast zrezygnować z opalania i schować się w cieniu. Dzięki zastosowaniu łagodzących preparatów i 2-3-dniowej przerwie w opalaniu, będziesz mogła spokojnie przez resztę urlopu cieszyć się słońcem, oczywiście w rozsądnych ilościach. Pozostawanie na słońcu i opalanie się mimo mocno czerwonej, piekącej skóry grozi poważnymi konsekwencjami. Może dojść do poważnych słonecznych poparzeń skóry, które nie tylko ciężko się goją i mogą nawet pozostawić blizny, ale także znacznie zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania w przyszłości na złośliwy nowotwór skóry. Z zaczerwienioną i lekko podrażnioną skórą możesz poradzić sobie sama, ale jeśli pojawią się na niej pęcherze wypełnione płynem, nie zwlekaj, tylko od razu udaj się po pomoc do lekarza bowiem, jest to objaw poparzenia drugiego stopnia, a to już poważna sprawa.
Nawet jeśli podrażnienia nie są duże, daj skórze odpocząć po przedawkowaniu słońca. Przez 2-3 dni staraj się, raczej beztrosko odpoczywać w cieniu niż smażyć się na leżaku w pełnym słońcu. Bezpośrednio po powrocie z plaży umyj i schłodź podrażnioną skórę. Weź letni prysznic, dokładnie umyj ciało łagodnym nawilżającym płynem do kąpieli. Następnie delikatnie, bez nadmiernego pocierania, osusz ciało miękkim ręcznikiem. Posmaruj podrażnioną i zaczerwienioną skórę preparatem łagodzącym oparzenia słoneczne. Doskonale sprawdzi się taki z kojącym aloesem, dużą dawką alantoiny lub D-panthenolu. Preparat nałóż na skórę grubszą warstwą i pozostaw do wchłonięcia.

Jeżeli nie masz pod ręką gotowego preparatu na podrażnienia posłoneczne, zastosuj jedną ze skutecznych domowych metod. Dużą ulgę przyniosą skórze chłodne okłady z produktów mlecznych takich jak jogurt naturalny, twarożek, maślanka, kefir czy zsiadłe mleko. Są one pomocne, ponieważ zawierają proteiny i enzymy kojące skórę. Schłodzony produkt mleczny delikatnie rozprowadź na skórze i pozostaw, aż zaschnie. Następnie delikatnie spłucz chłodną wodą. Zabieg ten możesz, powtarzać nawet co godzinę, aż do czasu złagodzenia zaczerwienienia. Jest bardzo skuteczny i przyjemny. Skóra uspokoi się, zrobi się miękka i delikatna, a zaczerwienienie znacznie zblednie.

Na zaczerwienioną skórę twarzy zastosuj naturalne, łagodzące okłady z warzyw i owoców. Sprawdzi się schłodzony, pokrojony w plasterki ogórek oraz surowy, starty na tarce ziemniak. Doskonale działa też dojrzały, rozgnieciony na papkę i wymieszany z jogurtem naturalnym banan.
Zdarza się również, że po całym dniu na plaży szczypią nas oczy. Zaczerwienione i podrażnione słońcem spojówki i powieki ukoją ziołowe okłady. Łatwo je przygotować i są bardzo skuteczne. Najpraktyczniej użyć ziół w saszetkach. Skorzystaj z dobroczynnych właściwości rumianku, kopru włoskiego, zielonej lub zwykłej czarnej herbaty. Zaparz herbatkę i odstaw, aby wystygła. W chłodnym naparze zamocz płatki kosmetyczne i połóż je na zamkniętych powiekach na 10-15 minut. Zabieg możesz, powtórzyć po dwóch godzinach. Przyniesie on sporą ulgę zmęczonym i podrażnionym oczom. Zwróć szczególną uwagę na to, by do końca urlopu chronić oczy przed szkodliwym działaniem promieni UV. Zaopatrz się w dobre okulary przeciwsłoneczne.

Pamiętaj, aby korzystać ze słońca rozsądnie. W pierwszych dniach urlopu, kiedy skóra jest jeszcze bardzo blada, nie spędzaj na plaży całego dnia. Unikaj opalania w godzinach od 11 do 15. Zawsze stosuj kremy z filtrem i noś okulary przeciwsłoneczne. Słońce dodaje nam uroku, energii i dostarcza niezbędnej dla zdrowia witaminy D, ale przedawkowane może też bardzo zaszkodzić naszemu zdrowiu i urodzie.